piątek, 18 czerwca 2021

Nie szukaj grozy. Ona już tu jest...


 

Cześć! Dziś mam dla was przedpremierowy fragment książki, która zrobiła na mnie naprawdę duże wrażenie. Połączenie mrocznego thrillera, mrożącego krew w żyłach horroru i porywającego kryminału z zakończeniem, jakiego się nie spodziewacie. Przedstawiam wam "Dziecięcy kram" Daniela Radziejewskiego i Wydawnictwa Novae Res!  

 

sobota, 12 czerwca 2021

"To nie jest, do diabła, love story. Skin Deep" - Julia Biel



Kolejna część "To nie jest, do diabła, love story" to kolejna porcja zachwytów! Szczerze wam powiem, że sama nie wiem, czy Skin Deep nie jest przypadkiem moją ulubioną książką od Julii Biel. A wszystko przez to, że poza kolejną porcją przeuroczego romansu młodzieżowego i tak zabawnych scen i dialogów, że podczas czytania śmiałam się w głos, poruszone są w niej także pewne bardzo ważne wątki.


poniedziałek, 10 maja 2021

"Rok pełen marzeń" – Claudia Pendel



Ten, kto uważa, że życie licealisty usłane jest różami, chyba nigdy nie był w Liceum Raymonda Lwa. Tamtejsi uczniowie wiedzą, że pierwsze miłości wcale nie są łatwe, a dorastanie często wiąże się z niespodziewanymi komplikacjami. Jeśli do walki o swoje marzenia – zarówno te większe, jak i te malutkie – potrzebujesz motywacyjnego kopniaka, koniecznie sięgnij po niezwykłą historię Olivii, Cassie, Roksanne i Roberta.


niedziela, 7 lutego 2021

"Odruch" – Ashley Audrain


Zawsze wydawało mi się, że thrillery, w których głównymi bohaterami są dzieci, działają na czytelników najmocniej. W końcu myśląc o dzieciach mamy w głowie obraz kochanych, niewinnych istotek, a nie potworów bez serca. A jednak Ashley Audrain postanowiła odejść od tego schematu…

 

czwartek, 4 lutego 2021

"Ostry" – Angela Węcka

Powiedzieć, że lubię erotyki, to zdecydowanie za dużo. Nie jest to jeden z moich ulubionych gatunków, ale mimo to zdarza mi się sięgać po tego typu książki. Zazwyczaj nie oczekuję od nich wiele, bo w większości przypadków fabuła jest dość nijaka i robi tylko za otoczkę do wielu scen łóżkowych. Jak było w tym przypadku?


poniedziałek, 18 stycznia 2021

"Światło i Cienie" - Anne Bishop



„Filary Świata” czytałam dwa lata temu i bardzo, ale to bardzo mnie zachwyciły. Jakiś czas temu sięgnęłam po tę książkę ponownie i, no cóż, nie było już aż tak kolorowo. Książka nadal mi się podobała, ale moja ocena spadła z 10/10 do 7/10. Zaraz potem zabrałam się za tom drugi i powiem wam, że jest on na naprawdę podobnym poziomie – wystarczająco dobry, bym mogła go polecić, ale nie aż tak genialny, by trafić do grona ulubieńców..

 

sobota, 2 stycznia 2021

"Asystentka" – S.K. Tremayne



"Asystentka" to czwarta książka od tego autora, którą miałam okazję czytać. Muszę jednak przyznać, że bardzo różni się od pozostałych. Nie jest znacznie gorsza lub dużo lepsza od nich, jest po prostu inna. A dlaczego? Zaraz wyjaśnię!

 

wtorek, 8 grudnia 2020

"Winda" – Tomasz Sablik


Jeśli chodzi o horrory, to zawsze bardziej od ksiązkowych przerażały mnie te filmowe. Wiadomo, że łatwiej wywołać strach, gdy nagle coś wyskoczy na ekran w towarzystwie strasznej muzyki. Aby osiągnąć coś podobnego w książce, gdzie muzyki i wyskakujących „cosiów” nie ma, trzeba naprawdę się postarać. Jak z tym wyzwaniem poradził sobie Tomasz Sablik?

niedziela, 6 grudnia 2020

"Światło i Cienie" - Anne Bishop |ZAPOWIEDŹ|


        Prawie dwa lata przyszło nam czekać na kontynuację "Filarów Świata". Moją recenzję tej książki możecie przeczytać TUTAJ. Dałam jej maksymalną ilość gwiazdek, bo zachwyciła mnie fabułą, sposobem, w jaki autorka wykreowała postacie, a także tym, że postanowiła ona zerwać z najbardziej znanymi (i najbardziej denerwującymi) schematami. Mam nadzieję, że niedługo będę mogła równie optymistycznie opowiedzieć wam o książce "Światło i Cienie". A tymczasem podrzucam wam okładkę i opis fabuły :)

niedziela, 29 listopada 2020

"Nie krzycz" – Marcel Moss



„Nie odpisuj” i „Nie patrz”, czyli dwa pierwsze tomy Trylogii Hejterskiej, stały na mojej półce od czerwca. To właśnie wtedy przeczytałam „Pokaż mi”. Była to pierwsza książka Marcela Mossa, po którą miałam okazję sięgnąć i zachwyciła mnie tak, że do tej pory przeczytałam już wszystkie, jakie wyszły spod pióra tego autora. Najnowsza to właśnie „Nie krzycz”.