poniedziałek, 5 sierpnia 2019

"Dystrykt Warszawa” – Rafał Babraj



Sięgając po tę książkę, nie nastawiałam się na nic wybitnego. Wolałam podejść do niej neutralnie, niż mieć wobec niej zbyt duże oczekiwania. I całe szczęście! Chociaż ma ona nieco niedociągnięć, to ostatecznie i tak jestem zachwycona pomysłem jaki miał autor, oraz klimatem, który udało mu się stworzyć. W końcu nieczęsto czyta się o postapokaliptycznej Warszawie!






O KSIĄŻCE

„Dystrykt Warszawa” – Rafał Babraj
Wydawnictwo Genius Creations
Data wydania: 30.06.2019
Ilość stron: 466
Cena okładkowa: 39,99 zł

 






Niebo nad Warszawą niespodziewanie przybrało czerwony kolor i zostało naznaczone paskudną Raną, z której wypełzają najobrzydliwsze stworzenia, jakie tylko można sobie wyobrazić. Miasto ledwo przetrwało apokalipsę. Garstki ocalałych kryją się między ruinami, zrzeszając się wokół Kształtujących – ludzi obdarzonych mocą. Tylko oni są w stanie ochronić mieszkańców przed Przemienionymi.

Jednak pewien blok znajdujący się bezpośrednio pod Raną uniknął katastrofy. Za to rządzi się on własnymi prawami. Czas każdego dnia cofa tam swój bieg, zamykając mieszkańców w Izolacji, z której nie jest w stanie wyrwać ich nawet śmierć. Dominik, Ewelina oraz emerytowany policjant Stanisław postanawiają podjąć ryzyko i spróbować wydostać się z zamknięcia.

Czy ten pomysł nie wydaje się być genialny? Fabuła godna jest powieści postapo z najwyższych półek.  Cała koncepcja stworzonego przez autora świata zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Najbardziej podobało mi się to, że ciągle coś się działo. W pewnym momencie bohaterowie się rozdzielili i w związku z tym fabuła podzieliła się na trzy osobne wątki. Od tego momentu zrobiło się jeszcze ciekawiej, szczególnie wtedy, gdy zaczęły pojawiać się powiązania między tymi trzema perspektywami.

Bohaterowie byli ciekawi już na początku, ale to, jak zmienili się podczas tych czterystu stron, przechodzi ludzkie pojęcie. Nie od razu dostosowali się do nowej sytuacji, ale starali się ją zrozumieć, spojrzeć na nią obiektywnie i poznać ten nowy, niebezpieczny świat. Pan Babraj świetnie sobie z tym poradził i naprawdę pozytywnie mnie zaskoczył, tworząc tak ciekawe i dopracowane postacie. W dodatku autorowi świetnie udało się połączyć świat rzeczywisty z fantastycznym.






Bardzo podobał mi się klimat, w jakim utrzymana była cała książka. Dosłownie czuć było grozę wylewającą się z każdej strony, niebezpieczeństwo jakie na każdym kroku czyhało na bohaterów oraz tajemnice, które skrywała większość z nich. Autor nie szczędził brutalności oraz przekleństw – ale nie oszukujmy się, nikt podczas apokalipsy nie zadowoli się delikatnymi słowami, więc według mnie dodało to książce realizmu i sprawiło, że postacie nie porozumiewały się w sztuczny sposób.

Tym, co nieco zepsuło tę książkę, był styl autora. Nie był on jakoś szczególnie zły, nie jestem nawet w stanie do końca określić, co mi w nim nie pasowało, ale dało się wyczuć, że autor dopiero debiutuje. Najbardziej przeszkadzały mi chyba liczne opisy, szczególnie, że nie znam Warszawy zbyt dobrze i nazwy miejsc czy ulic, których używał autor, nic mi nie mówiły. Dodatkowo denerwowało mnie to, że autor co chwilę przypominał czytelnikowi o tym, że Warszawa jest zrujnowana, przytaczając opisy kolejnych zniszczonych budynków czy miejsc. Co jakiś czas akcja zwalniała i nieco się nudziłam, ale tak bardzo przywiązałam się do bohaterów, że mimo wszystko czytałam dalej, byle tylko dowiedzieć się, co z nimi będzie.

Podsumowując – mogę polecić wam tę książkę, ale tylko jeśli lubicie takie klimaty i historie utrzymane w tematyce postapo. Nie oczekujcie czegoś wybitnego, bo tej książce trochę do tego brakuje, szczególnie warsztatowo. Ale mimo to jest bardzo ciekawa, przemyślana, a do bohaterów naprawdę łatwo się przywiązać. No i nawet jeśli chwilami nudzi, to kilka stron później potrafi tak wciągnąć, że można przy niej zapomnieć o bożym świecie, uwierzcie mi!



MOJA OCENA

★★★★★★★✩✩✩    7/10

P. 
 (very.little.book.nerd)


35 komentarzy:

  1. Podoba mi się fabuła! Wowowow, szkoda, że ta książka nie dostała lepszej reklamy. Cóż, chętnie przekonam się czy i mnie ten styl autora by męczył. I czy te opisy również i mi by się nie spodobały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też żałuję, że tak mało się słyszy o tej książce! Na pewno wielu czytelnikom by się spodobała :)
      Koniecznie po nią sięgnij i daj mi znać jak wrażenia!

      Usuń
  2. Pierwsze słyszę o tym tytule, a to zdecydowanie coś w moim guście. Będę miała go na uwadze. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest o nim zbyt cicho! Jeśli to coś, co może ci się spodobać, koniecznie przeczytaj :)

      Usuń
  3. Bardzo lubię postapo, więc na pewno gdzieś ją sobie zapiszę. Jestem ciekawa takich historii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że ta książka to coś dla ciebie, więc zapisz i pamiętaj o niej :D

      Usuń
  4. Kurczę, zaciekawiłaś mnie, ale z drugiej strony ostatnio tyle razy przejechałam się na różnych debiutach, że mam teraz wstręt do sięgania po nie... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może warto go przełamać i poszukać takich debiutów, którzy chwalą nie tylko fani danego gatunku, ale również ci, co nie mają w zwyczaju po niego sięgać i po prostu zaryzykowali? Jest tyle genialnych debiutantów i boli mnie, że przez taką postawę mogą nie zostać docenieni za swoją ciężką pracę.

      Usuń
    2. Wydaje mi się, że równie łatwo przejechać się na debiutantach, co na tych bardziej znanych autorach. Tak samo, jak książka początkującego pisarza może zachwycić porównywalnie do tej z topki :D Tak jak napisała Aleksandra, możesz poszukać debiutów, które zbierają naprawdę dużo dobrych opinii :)

      Usuń
  5. Już od jakiegoś czasu mam tę książkę na uwadze i liczę na to, że wreszcie trafi ona w moje ręce. To moje ulubione klimaty! No i chcę sama odkryć,jak w moich oczach wypada ten debiut. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam taką nadzieję, bo chętnie przeczytam twoją recenzję! Tak jak napisałam, nie nastawiaj się na fajerwerki, ale uwierz mi, że będzie ci się ją dobrze czytało :)

      Usuń
  6. Świetne zdjęcia. Książki nie znam, ale po Twoim poście muszę zobaczyć bo uwielbiam klimaty postapo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Jeśli lubisz takie klimaty, to przyjrzyj się bliżej tej książce!

      Usuń
  7. Zdjęcia super! Nie czytałam tej książki i w ogóle nie znałam tej pozycji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! :)
      Ja również niewiele o niej słyszałam, a recenzji nie widziałam chyba żadnej!

      Usuń
  8. Nie jest to książka kompletnie w moim guście dlatego raczej się na nią nie zdecyduje ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję bardzo za wiele miłych słów :) Cieszę się, że książka przypadła Pani do gustu! A niedociągnięcia postaram się korygować z każdą kolejną książką ;)

    Informacje o postępach postaram się regularnie wrzucać na moim FB https://pl-pl.facebook.com/rafalbabraj. Także zapraszam serdecznie również do siebie i zostawiam ciepłe pozdrowienia :)
    Rafał Babraj

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co! Bardzo dziękuję za komentarz, rzadko spotyka się autora pod recenzją, więc niesamowicie mi miło :)
      Książka naprawdę mi się spodobała, a te małe niedociągnięcia da się przeżyć :D Mam nadzieję, że w kolejnych książkach będzie tylko lepiej! Na pewno sama to sprawdzę, bo na sto procent sięgnę po następną wydaną przez Pana pozycję :)

      Usuń
  10. Zaciekawiłaś mnie taką wizją Warszawy. Z chęcią sięgnę po to postapo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wizja jest naprawdę oryginalna, nie spotkałam się jeszcze z czymś takim! :D

      Usuń
  11. Chyba mimo wszystko jakoś mnie nie ciągnie do tej historii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem to całkowicie :D Mnie też do pewnych pozycji nie ciągnie, chociażby zbierały tylko najlepsze opinie :)

      Usuń
  12. Przyznam, że Twoja opinia brzmi bardzo zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  13. postapo to nie moje klimaty, więc nawet nie miałam tej książki w planach. Też mam zawsze problem z nieznajomością miasta, w którym dzieje się akcja :D pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego doszłam do wniosku, że chyba wolę, jeśli akcja dzieje się w jakimś wymyślonym uniwersum :D Wtedy autor opisuje wszystko od początku do końca, a nie wychodzi z założenia, że czytelnik i tak wie co gdzie się znajduje :D

      Usuń
  14. Uwielbiam klimaty postapo! Dzięki za recenzję!
    Pozdrawiam, Pani Ka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co :) W takim razie koniecznie sięgnij po tę książkę! ;)

      Usuń
  15. Nie wiem czy takie klimaty są w moim stylu, ale chętnie bym sprawdziła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sięgnij! Czasem może nam się spodobać coś, po czym w ogóle byśmy się tego nie spodziewali :)

      Usuń
  16. Ksiązka wydaje się być przyjemna ^^ może przy odrobinie czasu bym przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorąco polecam, jest naprawdę fajna, pamiętaj o niej :)

      Usuń