wtorek, 7 marca 2017

"Małe życie" - Hanya Yanagihara





Blog ma już miesiąc, a ja dopiero teraz wstawiam pierwszą recenzję. Odrobinkę mi wstyd, ale przez cały ten czas czytałam „Małe Życie”, które wbrew pozorom takie małe nie jest, bo ma ponad 800 stron i troszkę większy od przeciętnego format. Niestety, przygotowania do matury nie sprzyjają czytaniu, więc trochę mi zajęło przebrnięcie przez tę historię.

O „Małym życiu” słyszałam już dawno temu, ale jakoś nie miałam zamiaru go czytać. Przerażała mnie objętości tej książki, nie byłam pewna, czy tematyka przypadnie mi do gustu, a opinie o niej słyszałam bardzo różne. Jednak gdy zobaczyłam ją w cenie o połowę niższej niż przerażająca cena okładkowa uznałam, że czemu nie. Popędziłam do kasy i tego samego dnia zabrałam się za czytanie. Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że nie żałuję swojej decyzji.



niedziela, 26 lutego 2017

Zakładki - czy to już uzależnienie?





Zanosi się na to, że niedługo będę bankrutem. Nie dość, że nałogowo kupuję książki, to jeszcze jakiś czas temu zaczęłam kolekcjonować zakładki – a niektórym naprawdę nie można się oprzeć. Moja kolekcja liczy aktualnie 223 sztuki i stale się powiększa, a patrząc na tempo z jakim to się dzieje zastanawiam się, czy dam radę przeczytać w życiu tyle książek, by użyć każdej z nich chociaż raz :)


niedziela, 19 lutego 2017

Jak zmieniał się mój gust czytelniczy





Kobieta zmienną jest. Ta powszechnie znana prawda jest jednym z czynników wpływających na to, że co pewien czas zaczynają nudzić mi się aktualnie czytane książki i szukam czegoś nowego. Innych czynników jest bardzo, bardzo wiele, ale jednym z najważniejszych jest na pewno mój wiek. Z każdym rokiem szukam w książkach czegoś nowego, co wcześniej mnie nie interesowało. Jak to wyglądało od początku? Zaraz się przekonacie :)


wtorek, 14 lutego 2017

BOOK TAG






Długo zastanawiałam się, jak zacząć tutaj cokolwiek pisać i publikować, bo nie ukrywam, że chciałabym to zrobić w taki sposób, żeby było ciekawie i aby nikogo nie zanudzić i nie zniechęcić już na samym wstępie. Myślę, że na początek lekki i przyjemny BOOK TAG powinien być idealny, zarówno żeby mnie odrobinkę poznać, jak i żebym ja sama oswoiła się z prowadzeniem bloga (mam nadzieję, że to wcale nie taka trudna sztuka).

Pytania do tego tagu podłapałam na blogu Blue Kuba Books.
Bez zbędnego przedłużania, zapraszam do czytania :)