piątek, 13 lipca 2018

"Proces diabła" - Adrian Bednarek




Jeśli podobał wam się „Pamiętnik Diabła” (albo nadal nie jesteście przekonani, czy jest to seria dla was) koniecznie przeczytajcie moją opinię o drugiej części tego niezwykle oryginalnego cyklu o seryjnym mordercy, Kubie Sobańskim. Jak dla mnie jest jeszcze lepsza od pierwszej, a już tamta zrobiła na mnie duże wrażenie. W mało której książce poznajemy historię o brutalnych morderstwach z punktu widzenia  zabójcy, a nie ofiar. Tym razem autor rozwinął fabułę o jeszcze więcej ciekawych wątków.

środa, 11 lipca 2018

"Rywalka” – Sandie Jones




Po pierwszym spojrzeniu na okładkę, nie wiedzieć czemu, skojarzyłam sobie „Rywalkę” z „Lokatorką” JP Delaney i nieco mnie to odstraszyło, bo chociaż „Lokatorka” mi się podobała, nie czułam po niej  tego zachwytu, który wszyscy mi obiecywali. Na całe szczęście „Rywalka” znacznie bardziej przypadła mi do gustu i – co najważniejsze – czytało mi się ją niesamowicie przyjemnie, a całą fabułę śledziłam z zapartym tchem.

poniedziałek, 9 lipca 2018

"Okrutnik. Dziedzictwo krwi” – Aleksandra Rozmus





Strasznie nie lubię sytuacji, gdy mam na jakąś książkę ogromną ochotę, a okazuje się ona niewypałem. Niestety tak było i tym razem. Zawsze gdy piszę negatywną recenzję trochę biję się z myślami, bo co jeśli kogoś do danej książki zniechęcę, a gdybym tego nie zrobiła, ona by mu się wyjątkowo spodobała? Więc ostrzegam – czytacie na własną odpowiedzialność, bo chociaż na półce z największymi katastrofami absolutnie bym jej nie postawiła, to jednak trochę sobie dziś pomarudzę.

wtorek, 3 lipca 2018

"Skradzione laleczki” – Ker Dukey & K. Webster




„Skradzione laleczki” to książka która wciąga od pierwszych stron i trzyma tak przez całą fabułę. Jest mrocznie, jest brutalnie, ale jest też zabawnie i uroczo. Nie jest to oczywiście książka najwyższych lotów, ale całkiem przyjemna lekturka na leniwy wieczór, idealna do czytania na jedno posiedzenie. Historia dwóch dziewczynek, które zostały porwane i kilka lat były przetrzymywane na strychu przez psychopatę, nazywającego je swoimi Laleczkami… brzmi ciekawie, prawda?

czwartek, 28 czerwca 2018

"Basza smaku" - Saygın Ersin




Gdy pierwszy raz czytałam opis tej książki, czułam się zaintrygowana, ale też nie do końca przekonana. Nie czytałam jeszcze historii, której akcja miałaby miejsce w Imperium Osmańskim, ani takiej, gdzie główny wątek byłby związany z gotowaniem. Nie byłam pewna, czy tematyka książki mnie zainteresuje, a jej klimat przypadnie mi do gustu. Jednak, jak to mówią – kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana, dlatego książkę zamówiłam. I jestem z tej decyzji bardzo, bardzo zadowolona.
         

poniedziałek, 4 czerwca 2018

"Pamiętnik Diabła" - Adrian Bednarek




Książki o seryjnych mordercach to nie żadna nowość, bardzo łatwo można natknąć się na jakąś w dziale z kryminałami. Jest jednak mała różnica pomiędzy nimi a „Pamiętnikiem Diabła”. Zazwyczaj historia opisywana jest z punktu widzenia ofiar czy dzielnych policjantów lub detektywów, którzy ścigają takiego delikwenta. Tym, co czyni książkę Adriana Bednarka wyjątkową, jest fakt, że w niej  ten seryjny morderca jest głównym bohaterem i wszystkie brutalne zbrodnie są opisane właśnie z jego punktu widzenia.

niedziela, 27 maja 2018

"The Foxhole Court" - Nora Sakavic





O tej książce po raz pierwszy usłyszałam już rok czy dwa temu, gdy polskiego wydania nie było jeszcze nawet w planach. Kilka osób, których książkowe profile śledzę, bardzo się nią zachwycało, co zachęciło mnie to do sięgnięcia po tę pozycję, gdy tylko ukaże się ona po polsku. No i proszę, doczekałam się wiadomości o jej wydaniu u nas! Po tych wszystkich zachwytach wiedziałam, że muszę przeczytać ją jak najszybciej, więc usiadłam do lektury z naprawdę sporymi oczekiwaniami.

niedziela, 6 maja 2018

"Gałęziste" - Artur Urbanowicz





Przede wszystkim zadajcie sobie pytanie, czy jesteście gotowi na tę książkę. Ja jako osoba w wieku już bardziej dorosłym niż dziecięcym mimo wszystko jestem okropnym cykorem i nie daj Boże, żeby mi coś skrzypnęło, puknęło albo podejrzanie trzasnęło w nocy jak jestem sama w domu (stara a głupia, możecie się śmiać, ale no tak już mam). Z tego też powodu ja i horrory to raczej marne połączenie, ale po tę książkę, nie wiedzieć czemu, już od dawna bardzo chciałam sięgnąć. A że z książkami z tego gatunku miałam niewiele wspólnego (właściwie poza kilkoma pozycjami Kinga chyba żadnego innego horroru nie czytałam) - przekonajcie się, jak mi się podobało!

sobota, 21 kwietnia 2018

"Miasto świętych i złodziei" – Natalie C. Anderson






Zanim sięgnęłam po „Miasto świętych i złodziei” nigdzie nie słyszałam o tej książce. Nie czytałam żadnej jej recenzji, nie pamiętam, by mignęła mi gdziekolwiek okładka, no po prostu cisza jak makiem zasiał. Ale zainteresował mnie opis, zachęcił mnie fakt, że fabuła dzieje się w Afryce, zaintrygowała grafika na okładce i pomyślałam sobie, że czemu nie, przeczytam. Na całe szczęście, bo jest to jedna z lepszych książek, po które miałam ostatnio okazję sięgnąć.

sobota, 14 kwietnia 2018

„Pierwszy Róg” – Richard Schwartz





Niechętnie przyznaję, że na początku nie byłam do tej książki ani trochę przekonana – i nie zmieniło się to nawet po przeczytaniu udostępnionego przez wydawnictwo fragmentu. Nic mnie do tej książki nie zniechęciło, ale tak jakoś – bez powodu – średnio miałam na nią ochotę. Mimo to postanowiłam dać jej szansę i przeczytać całość. Jak ja się cieszę, że się na to zdecydowałam! Z każdym rozdziałem historia pochłaniała mnie coraz bardziej, aż w końcu nie mogłam się od niej oderwać i musiałam przeczytać ją do samego końca.