piątek, 24 lipca 2020

"Matka wie najlepiej" – Kira Peikoff



Bardzo lubię thrillery psychologiczne od wydawnictwa Czarna Owca. Wszystko zaczęło się od książki „Bliźnięta z lodu” oraz pozostałych powieści tego autora. Od tamtego czasu uważnie śledzę ofertę tego wydawnictwa i czekam na nowe perełki. Gdy tylko trafiłam na zapowiedź książki „Matka wie najlepiej” wiedziałam, że koniecznie muszę ją przeczytać.







O KSIĄŻCE

„Matka wie najlepiej” – Kira Peikoff
Tytuł oryginalny: „Mother knowi best”
Wydawnictwo Czarna Owca
Data wydania: 02.07.2020
Ilość stron: 368
Cena okładkowa: 36,99 zł







Ośmioletni syn Claire Abrams umiera w wyniku odziedziczonej po matce mutacji genetycznej. Claire nie poddaje się i po kilku latach postanawia znowu zawalczyć o macierzyństwo. Kontaktuje się z Robertem Nashem, specjalistą od płodności, współpracującym z ambitną badaczką Jillian Hendricks. Claire, Robert i Jillian łączą siły, by stworzyć dziecko z trojgiem genetycznych rodziców. Ten bezprecedensowy przełom może uchronić potomstwo przed odziedziczeniem śmiertelnej choroby. Informacja o nielegalnym eksperymencie trafia do niewłaściwej osoby. Podczas gdy Robert i Claire ukrywaja się, Jillian sama ponosi konsekwencje i odbywa karę. Po dziesięciu latach życia w zazdrości i wykluczeniu Jillian powraca. Nic jej nie powstrzyma przed odzyskaniem mężczyzny i dziecka, z którymi miała stworzyć rodzinę. 

            Powiem wam, że jestem na tę książkę zła. Ale tak bardzo, bardzo zła. Wiecie dlaczego? Bo była genialna, czytało mi się ją świetnie, bardzo wciągnęłam się w fabułę i nie chciałam odkładać jej  ani na chwilkę. Ale jednocześnie bez problemu przewidziałam kilka dość istotnych dla fabuły rzeczy, nawet nie skupiając się zbytnio na próbach odgadnięcia, co będzie dalej. Po prostu podczas czytania nachodziły mnie myśli w stylu „potem na pewno okaże się to i to”. No i bardzo często miałam rację.






           Fabuła jest bardzo, bardzo ciekawa. Lubię książki o przeróżnych medycznych eksperymentach i chociaż pochodzący od wydawcy opis zdradza dość sporo, to jednak już od pierwszych stron bardzo się wciągnęłam i chciałam wiedzieć, co będzie dalej. Kolejne strony przerzucałam z rosnącym zaciekawieniem, a dość krótkie rozdziały dodatkowo wpływały na to, że akcja rozwijała się szybko, więc na nudę absolutnie nie było miejsca.

            Bohaterowie to kolejny atut tej książki – zostali świetnie wykreowani. Zarówno walcząca o szczęście swojego dziecka Claire, które jest dla niej ważniejsze niż wszystko inne, jak również bystra Abby, która co prawda wiedziona swoją dziecięcą ciekawością trochę namieszała, ale którą bardzo polubiłam. Jasne, nie obyło się bez kilku głupich zachowań bohaterów, ale myślę, że wszyscy jesteśmy już przyzwyczajeni, że czasem ktoś musi zrobić coś durnego, by popchnąć fabułę do przodu.

            Gdyby nie to, że najważniejsze wydarzenia bez problemu przewidziałam, książka na pewno trafiłaby do mojej topki. Przez to jednak niestety się tam nie znajdzie, ale też nie mam serca ocenić ją na „tylko” osiem gwiazdek, bo bawiłam się przy niej świetnie i na pewno długo będę o niej pamiętać. Jestem po prostu ciekawa, czy to ja miałam jakiś przebłysk geniuszu podczas czytania, czy autorka odrobinę nieudolnie podsuwała czytelnikowi wskazówki i wykorzystała kilka zbyt dobrze znanych schematów, przez co każdy bez zbytniego roztrząsania da radę przewidzieć niektóre zwroty akcji.



MOJA OCENA

★★★★★★★★★✩    9/10
P. 

 (very.little.book.nerd)

7 komentarzy:

  1. Wkrótce również będę czytała tę książkę. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzeczywiście to wydawnictwo ma sporo ciekawych thrillerów. Sama nie wiem od którego zacząć. Chyba przeczytam również tę książkę.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry wybór! Sięgnij po nią, powinna ci się spodobać :)

      Usuń
  3. Szybko mknie się po stronach książki, Kira Peikoff zgrabnie wciąga w klimat opowieści, zachęca do niecierpliwego poznawania scenariusza zdarzeń. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Brzmi intrygująco, z przyjemnością poznałabym ten tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  5. Cenię thrillery psychologiczne, ich autorzy są coraz lepsi:)

    OdpowiedzUsuń