sobota, 14 grudnia 2019

"Do wszystkich chłopców, których kochałam” – Jenny Han



Przyznam, że długo wzbraniałam się przed sięgnięciem po tę książkę. To przecież młodzieżówka, a mi ostatnio trochę nie po drodze z młodzieżówkami – albo mnie nudzą, albo są tak banalne, że aż głupie. Jednak o serii „O chłopcach” nasłuchałam się już tyle, że ostatecznie skusiłam się na promocję na www.czytampierwszy.pl i zamówiłam sobie wszystkie trzy tomy za jednym zamachem, myśląc przy tym, że najwyżej będę tego srogo żałować. Uprzedzam pytania – pierwszy tom był cudowny!





O KSIĄŻCE

„Do wszystkich chłopców, których kochałam” - Jenny Han
Tytuł oryginalny: „To All the Boys I’ve Loved Before”
Seria: „O chłopcach” – tom 1
Wydawnictwo Kobiece (Young)
Data pierwszego wydania: 15.04.2014
Ilość stron: 392
Cena okładkowa: 34,90 zł








            Lara Jean w pudle na kapelusze trzyma listy miłosne. Ale nie takie typowe – są to listy, które dziewczyna napisała do wszystkich chłopców, których kochała. Jest to jej sposób na wyleczenie się z nieodwzajemnionej miłości. Wszystko jest dobrze do czasu, w którym ktoś – celowo lub przypadkiem – wysyła listy do ich adresatów. Od tego momentu Lara Jean ma na głowie pięciu facetów, którzy myślą, że dziewczyna jest w nich zakochana. A najgorsze jest to, że w jednym z nich rzeczywiście jest - w byłym chłopaku jej starszej siostry.

            No sami po tym opisie widzicie, że książka nie jest wybitnie ambitna. Ale są takie książki, od których nie wymagam niczego poza tym, by przyjemnie mi się je czytało. A „Do wszystkich chłopców…” to taka właśnie pozycja. Jest bardzo urocza, lekka, niewymagająca, napisana z poczuciem humoru, ale (co najważniejsze) nie jest przy tym głupia i irytująca. Niczego więcej mi do szczęścia nie potrzeba.






            Sama fabuła kręci się głównie wokół awantury z listami i zamieszania, które z niej wynika, ale pojawiają się też wątki poboczne. Powiem wam, że z ciekawością śledziłam losy Lary Jean i naprawdę wciągnęłam się w tę prostą fabułę. W książce mamy między innymi wątki dotyczące pierwszej miłości, nastoletnich problemów, czy rozłąki z ważną osobą. Niby brzmi banalnie, ale potrzebowałam teraz takiej właśnie książki, a „Do wszystkich chłopców…” zafundowała mi właśnie to, czego od niej oczekiwałam – dużo emocji, humoru, oraz ciepłą i przyjemną atmosferę.

            Jasne, książka nie jest idealna. Niektóre wydarzenia były bardzo przewidywalne, a Lara Jean zachowywała się czasem mniej dojrzale od jej młodszej siostry Kitty, ale wiecie co? Wystarczy przymknąć na to oko i pamiętać, że to po prostu lekka młodzieżówka. Gwarantuję, że wtedy spędzicie z tą książką bardzo fajne chwile.

            Naprawdę ciężko było mi się oderwać od tej książki, a to chyba jeden z najlepszych wyznaczników jakości. Z wielką chęcią sięgnę w najbliższym czasie po drugi tom i poznam dalszy ciąg przygód Lary Jean. Co prawda słyszałam głosy, że pierwszy tom jest najlepszy, a pozostałe nie sięgają mu do pięt, ale nie będę im wierzyć – wolę sprawdzić to sama.
           


MOJA OCENA

★★★★★★★★★✩    9/10
P. 
 (very.little.book.nerd)


28 komentarzy:

  1. Ciekawa seria, ale nie wiem, czy to jeszcze mój target wiekowy. 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się tego obawiałam, bo większość młodzieżówek zwyczajnie mnie irytuje, ale ta jest tak przyjemna, że myślę, że nie będziesz miała z nią problemu :)

      Usuń
  2. Na ten moment nie czytałam tej serii, ale możliwe, że dam jej szansę, choć aktualnie nie czytam tak dużo młodzieżówek jak kilka lat temu.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bardzo, bardzo rzadko sięgam po młodzieżówki, ale ta naprawdę mi się podobała!

      Usuń
  3. Czasami też lubię sięgnąć po coś młodzieżowego lub dla dzieci, bo czy nie jest powiedziane, że we wszystkich nas jest trochę dziecka. Może kiedyś uda mi się sięgnąć po tą serię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak! Jeśli nie jest napisane zbyt infantylnie, to ja również lubię sięgać po takie pozycje :)

      Usuń
  4. Aaaa, ty też! Wszyscy chwalą i przekonują, by czytać, a ja - chociaż kocham młodzieżówki - się przed nią wzbraniam... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przestań natychmiast! Musisz ją przeczytać! Nie odpuszczę ci :D

      Usuń
  5. Słyszałam o książce i choć nie jest w moich klimatach, to przełamię się i sięgnę po nią.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kilka razy natchnęłam się na tą książkę, ale nie jestem do tego gatunku przekonana. Opinia ciekawa, na pewno komuś pomoże w jej wyborze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie przepadam za tym gatunkiem, a jednak tej pozycji udało się mnie zachwycić :)

      Usuń
  7. Nie czytałam, ale oglądałam film i bardzo mi się podobał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Film był naprawdę przyjemny, ale książce nie sięga do pięt!

      Usuń
  8. Może ambitna to ona nie jest, ale podbiła moje serce <3 Jest po prostu urocza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest ambitna ani wymagająca, ale czasem takich właśnie książek mi trzeba. A w tej jest coś takiego, co - tak jak mówisz - podbija serca <3

      Usuń
  9. Nie ciągnie mnie do tej serii. Widziałam mnóstwo opinii, wszędzie mi wyskakuje z lodówki, ale jakoś tak... no nie, podziękuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic na siłę, ale może spróbuj kiedyś przeczytać chociaż kilka pierwszych rozdziałów :)

      Usuń
  10. Oglądałam film i czytałam pierwszy tom, były bardzo przyjemne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie jak najszybciej zabierz się za kolejne części, może zdążysz jeszcze przed premierą drugiego filmu :)

      Usuń
  11. Pierwszy tom tej serii posiadam już na swojej półce i jestem go bardzo ciekawa. Z chęcią obejrzę później film, który ponoć także jest dobry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytaj go koniecznie, nie zawiedziesz się! Film też jest okej, ale książka ma w sobie to coś <3

      Usuń
  12. Bardzo polubiłam całą trylogię, a film mam dopiero przed sobą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, no proszę! Obejrzyj go w wolnej chwili, spodoba ci się :)

      Usuń
  13. Uwielbiam tę powieść i niedawno czytałam ją ponownie.

    OdpowiedzUsuń