wtorek, 3 lipca 2018

"Skradzione laleczki” – Ker Dukey & K. Webster




„Skradzione laleczki” to książka która wciąga od pierwszych stron i trzyma tak przez całą fabułę. Jest mrocznie, jest brutalnie, ale jest też zabawnie i uroczo. Nie jest to oczywiście książka najwyższych lotów, ale całkiem przyjemna lekturka na leniwy wieczór, idealna do czytania na jedno posiedzenie. Historia dwóch dziewczynek, które zostały porwane i kilka lat były przetrzymywane na strychu przez psychopatę, nazywającego je swoimi Laleczkami… brzmi ciekawie, prawda?







O KSIĄŻCE

„Skradzione laleczki” – Ker Dukey & K. Webster
Tytuł oryginalny: „Pretty Stolen Dolls”
Rok wydania: 2018
Wydawnictwo: Niezwykłe
Ilość stron: 258
Cena okładkowa: 38,90 zł







FABUŁA

Chyba każdy w dzieciństwie słyszał z ust rodziców ostrzeżenia typu „nie rozmawiaj z nieznajomymi”.  Główne bohaterki „Skradzionych Laleczek”, Jade i Macy, również często je słyszały, ale gdy przyszło co do czego, zaufały obcemu nieznajomemu, który zaproponował im śliczną lalkę i podwózkę do domu. Oczywiście nie wyszło z tego nic dobrego, a nieznajomy Benny okazał się groźnym psychopatą, który uprowadził dziewczynki i więził je na strychu przez kilka lat… Do czasu, gdy jednej z nich udało się uciec.

Po latach Jade została szanowaną panią detektyw, która każdą sprawę zaginionej nastolatki traktuje bardzo poważnie, tak, jakby dotyczyła jej, Macy i potwora z przeszłości. Benny bowiem nadal nie został znaleziony i ciągle więzi jej młodszą siostrę, co nie daje kobiecie spokoju i doprowadza ją niemal do szaleństwa. Od jakiegoś czasu wokół Jade zaczynają dziać się dziwne rzeczy, a wszystko wygląda tak, jakby Benny wrócił do jej  życia i chciał ją odzyskać. W końcu była jego ulubienicą.

Fabuła nie jest szczególnie skomplikowana, a aktualne wydarzenia przeplatane są z retrospekcjami z czasów, gdy Jade była więziona. Naprawdę łatwo jest się w nią wciągnąć i wszystko ma jako taki sens. Jedyne, co w pewnym momencie zaczęło mi przeszkadzać, to natłok scen erotycznych. Trochę tak jakby autorki na siłę chciały je wcisnąć w fabułę. Podobały mi się za to niektóre bardziej brutalne, drastyczne, sceny – wprowadzały mroczny, pasujący do tej historii klimat.






BOHATEROWIE

Jade to naprawdę ciekawa bohaterka, dziewczyna z charakterem. Pokazywała go już jako nastolatka porwana przez Benny’ego, stawiając mu się mimo zagrożenia. Owszem, wiele lat w zamknięciu ją zmieniło, ale jej dorosła wersja również przypadła mi do gustu. Oczywiście niektóre jej zachowania były denerwujące, ale była inteligentna, gotowa do działania i mimo ogarniającego ją szaleństwa i obsesji na punkcie Benny’ego oraz Macy i tak jakoś sobie w życiu radziła. Zazwyczaj.

Jak już wspomniałam, irytowało mnie, że mniej więcej od połowy książki Jade zaczęła zachowywać się jak jakaś zwariowana nimfomanka. Ja rozumiem, że seks mógł jej nieco pomagać w oderwaniu się od koszmarnej rzeczywistości, ale są momenty i sytuacje, w których taka potrzeba nawet by nie przyszła normalnemu człowiekowi na myśl. Sama nie wiem, czy uzasadniać jej zachowanie wydarzeniami z przeszłości, czy raczej tym, że autorki na siłę chciały wpleść w książkę elementy erotyka.

Jeśli chodzi o pozostałych bohaterów, to wydali mi się nieco stereotypowi. Gdy jeden z mężczyzn z otoczenia Jade zaczął być przedstawiany jako ten dobry, kochany i troskliwy, drugi całkowitym przypadkiem zmienił się o sto osiemdziesiąt stopni i nagle został pokazany jako najgorszy z możliwych, aby bohaterka bez przeszkód mogła zerwać z nim relacje. No cóż… Jest jeszcze Benny – jego kreacja akurat mi się podobała, bardzo fajnie został przedstawiony jego psychopatyczny charakter, obsesja na punkcie lalek i mówiąc szczerze jestem niezwykle ciekawa, czym jego postać jeszcze nas zaskoczy w kolejnych tomach.






STYL AUTOREK I WYDANIE

Autorki mają naprawdę lekkie pióro, a całą książkę (właśnie dzięki temu oraz ze względu na stosunkowo niewielką objętość) przeczytałam w jeden dzień. Nie mam się ani do czego przyczepić, ani czego przesadnie wychwalać. Jest okej, po prostu.

Jeśli chodzi o wydanie mam tylko jedno ale – blurb streszcza całą książkę, dosłownie. Ja wiem, że każdy przed sięgnięciem po tą pozycję go przeczyta, więc nie będę marudzić, żeby tego nie robić, ale ostrzegam. Przez to kilka momentów które  byłyby zaskakujące potraktowałam jako oczywistość, co odebrało trochę przyjemności z czytania.






OGÓLNIE

Z tyłu okładki możemy znaleźć następującą informację – „Mroczna, seksowna, fascynująca seria thrillerów psychologicznych (…)”. Mroczna – owszem, niektóre fragmenty były niezwykle brutalne i przerażające. Seksowna – no nie wiem, jak już mówiłam, trochę na siłę. Fascynująca – bez przesady, ale dało się wciągnąć w fabułę. Generalnie książka mi się podobała i spędziłam przy niej miło czas, ale raczej nie była to wybitna lektura. Nie wiem, czy za miesiąc czy rok będę pamiętać szczegóły, ale dobre skojarzenia na pewno zostaną.

Jeśli chodzi o zakończenie – sama nie wiem co myśleć. Zaskoczyło mnie, ale tylko trochę, bo kilka razy podczas czytania przeszło mi przez myśl „a co by było, gdyby okazało się to i to”. No i cóż, okazało się. Myślę, że wnikliwy czytelnik dosyć szybko połapie się co jest grane. Autorki mogły darować sobie pewien zabieg, który na początku mnie też zmylił, ale potem zaczął wydawać się podejrzany i zaczęłam domyślać się wszystkiego. Ale mimo wszystko – ciekawe rozwiązanie i jeśli ktoś nie domyśli się wcześniej o co chodzi, czeka go ciekawa niespodzianka.

Pozostaje mi czekać na drugi tom, który na pewno przeczytam (zresztą jestem już na niego zapisana i czekam na paczuszkę). Pierwszy skończył się w takim momencie, że naprawdę chcę wiedzieć co będzie dalej. Jestem bardzo ciekawa, jak dalej potoczy się cała akcja i jak autorki rozwinęły fabułę – w końcu seria ma aż cztery tomy, nie mam pojęcia, co jeszcze może się tam wydarzyć.



MOJA OCENA

★★★★★★★✩✩✩   7/10 

P. 
 (very.little.book.nerd)

Za egzemplarz serdecznie dziękuję wydawnictwu!


Kogo kocha Benny? Swoje małe, słodkie lalki.
Póki są posłuszne i nie stają z nim do walki.           
Dba, by były piękne. Włosy im układa
i na ich młode ciałka sukienki zakłada.        
A gdy noc zapada do zabawy przystępuje.
Młodsza lalka uległa, starsza walczyć próbuje.
Lecz kiedy ta ulubiona od niego ucieka,
nie liczy się, że druga pozostać przyrzeka.
Serce pęka mu z rozpaczy, oczy ma pełne łez,
jego lalka musi wrócić, bądź jej życia nadszedł kres.



30 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki, żeby ci się spodobała (gdy już po nią sięgniesz) :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem jest naprawdę warta uwagi, chociażby w przerwie między bardziej wymagającymi lekturami ;)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Mam nadzieję, że przypadnie ci do gustu :)

      Usuń
  4. Mam tą książkę już w planach od dłuższego czasu.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To czytaj jak najszybciej, bo już niedługo drugi tom! :D

      Usuń
  5. Nie miałam zamiaru czytać tej książki, ale teraz to chyba będę musiała.
    Pozdrawiam, Girl in books

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedyś miałam ochotę na tę książkę, jednak teraz jakoś przeszła mi ochota.
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie:
    https://okularnicaczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Widziałam tę książkę już na wielu blogach, sama zamierzam zakupić swój egzemplarz! Opinie mówią, że warto!

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam tę książkę. Ogromnie mi się podobała i czekam na premierę drugiego tomu❤

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też! Paczka ponoć już do mnie idzie, więc niedługo zabieram się za czytanie :)

      Usuń
  9. Wpisuję w tbr, bo czuję się zaintrygowana 🤔 duzoczytac.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby ci się spodobała! Już niedługo drugi tom, będziesz mogła sięgnąć po oba za jednym zamachem :)

      Usuń
  10. Nie często czytam takie książki ale fabuła jest naprawdę intrygująca :)
    Bardzo fajna recenzja, pozdrawiam i zostaje na dłużej :)
    Grovebooks

    OdpowiedzUsuń
  11. o kurcze, jestem pierwszy raz na twoim blogu i fajnei tu ;P
    Pozdrawiam
    jeszczerozdzial.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Książka zamówiona,uwielbiam taką tematykę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Rób tak jak ja: nie czytaj blurbów :D Mi one zawsze psują całą zabawę, podobnie jak zwiastuny filmów, które zdradzają kluczowe zwroty akcji. Wiem, że trzeba czymś czytelnika/widza zachęcić, ale bez przesady.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahah chyba będę musiała tak robić! Szkoda, że bez tego nie będę miała pojęcia o czym jest książka, ale czasami jak widać trzeba zaryzykować :D

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Też zauważyłam, że sporo osób o niej ostatnio mówi :)

      Usuń